Jestem Adrian Prościak — inżynier biznesu, strateg zakupowy i procesowy. Od dwunastu lat pomagam firmom przestać przepalać pieniądze i zamieniam chaos operacyjny w policzalny zysk.Nie kolejną prezentacją — działającym systemem, który zostaje w firmie także wtedy, gdy mnie już przy niej nie ma. Buduję systemy, które odzyskują firmom marżę, a właścicielom — wolność.
Znam ten moment. Przychody idą w górę, ale zysk stoi. Każda ważniejsza decyzja i tak wraca na Twoje biurko. To nie jest kwestia tego, że za mało pracujesz — pracujesz aż za dużo. To kwestia tego, że firma nie ma jeszcze systemu, który pracowałby za Ciebie.
Dział zakupów działa jak administrator faktur, a nie strateg marży. Firma przepłaca za materiały i usługi, a zysk wypracowany przez sprzedaż ucieka gdzieś między palcami.
Bez Ciebie nic nie ruszy. Decyzje podejmowane są „na czuja", a dwa tygodnie urlopu to realne ryzyko, że wszystko się posypie.
Procesy opierają się na „plemiennej wiedzy" pracowników. Kiedy odchodzi kluczowa osoba, know-how odchodzi razem z nią.
Na hali panuje chaos operacyjny: niska wydajność, awarie i błędy jakościowe. Dużo ciężkiej pracy, mało przewidywalnego wyniku.
Każda z tych rzeczy z osobna wygląda niewinnie. Razem tworzą finansowe dziury, przez które co miesiąc wycieka Twoja EBITDA — a Ty pracujesz coraz więcej, żeby to nadrobić. Jeśli to brzmi jak Twoja codzienność, dobrze trafiłeś.
Nie jestem doradcą zza biurka. Zaczynałem na hali produkcyjnej jako operator spawarki, potem jako referent do spraw zakupów z bliska patrzyłem, jak firmy przepalają pieniądze — na złych kontraktach, na chaosie, na decyzjach podejmowanych „na czuja". Przez dwanaście lat przeszedłem całą drogę, aż do sal zarządów największych międzynarodowych korporacji.
Doświadczenie zdobywałem, pracując między innymi dla Stellantis, Hoerbiger, Boerner Insulation i Weber-Hydraulik — w branży produkcyjnej, automotive i budowlanej. Jako Europejski Koordynator LEAN standaryzowałem procesy w grupie zakładów w Polsce, Niemczech, Włoszech i na Litwie. Budowałem od zera całe łańcuchy dostaw — dwadzieścia sześć strategicznych surowców i magazyn ponad trzech tysięcy rodzajów części zamiennych — i zarządzałem nimi w sytuacjach kryzysowych, utrzymując stuprocentową ciągłość produkcji nawet w obliczu bankructw dostawców.
Łącznie w prowadzonych projektach wygenerowałem dla firm ponad dwadzieścia milionów złotych udokumentowanych oszczędności. Ale najważniejszą rzecz zrozumiałem gdzie indziej: właściciel firmy, która tonie w nieefektywności, nie jest wolny. Jest zakładnikiem własnego biznesu. Widziałem to zbyt wiele razy. Dlatego założyłem Wolf's Rock — nie po to, żeby dawać dobre rady, ale po to, żeby oddawać właścicielom to, co im ucieka: marżę, czas i spokój. Równolegle uczę tego, co robię.
Przeszkoliłem ponad dwa tysiące dwustu menedżerów, kupców i inżynierów, wykładam na Uniwersytecie Merito ze średnią ocen studenckich powyżej 4,5 na 5 i napisałem osiem książek biznesowych — w tym bestseller „Kupiec Alfa", wydany przez Onepress i omówiony w telewizji Biznes24 w programie „Pieniądze z papieru".
Większość firm myli ruch z postępem, a gaszenie pożarów z zarządzaniem. Ja robię coś innego: wchodzę do środka organizacji, znajduję miejsca, którymi ucieka marża, i przebudowuję je tak, żeby firma zaczęła działać sama.
Łączę trzy kompetencje, które zwykle rozdziela się między różnych specjalistów — w jeden system.
Zamieniam dział zakupów z centrum kosztów w źródło zysku. Pracuję na analizie TCO (Total Cost of Ownership), macierzy Kraljica i klasyfikacji ABC. Prowadzę negocjacje także z monopolistami i konsoliduję bazę dostawców, tak aby efekt trafiał wprost do wyniku finansowego netto.
Eliminuję marnotrawstwo na hali i w procesach. Wdrażam 5S, Kaizen, TWI i mapowanie strumienia wartości (VSM), fizycznie mapuję procesy podczas Gemba Walk, skracam czasy przezbrojeń i usuwam wąskie gardła. Firma produkuje szybciej, taniej i bez błędów.
Automatyzuje to, co powtarzalne, i opieram decyzje na twardych danych, a nie na przeczuciach. Wdrażam Business Intelligence oraz autorskie narzędzia AI tam, gdzie kończy się ludzka wydajność, zdejmując z zespołu „papierologię".
To jeden system odzyskiwania marży. Jako jeden z nielicznych na rynku część wynagrodzenia wiążę z Twoim wynikiem — jeśli Ty zarobisz mniej, ja też zarobię mniej. Nie zostawiam Cię z ładną prezentacją. Zostawiam działający proces i wynik na koncie — a do tego „instrukcję obsługi firmy", czyli standardy, które działają niezależnie od rotacji pracowników.
To nie magia, tylko inżynieria. Niczego nie pomijam — dlatego zmiana zostaje na stałe, także wtedy, gdy mnie już przy firmie nie ma.
Wchodzę do firmy i znajduję realne miejsca, którymi ucieka zysk. Bez upiększania, na twardych danych.
Rozkładam procesy na czynniki pierwsze — widać czarno na białym, gdzie powstaje marnotrawstwo i ile kosztuje.
Projektuję lepsze procesy: prościej, szybciej, taniej i bez błędów. Usuwam uznaniowość i „szarą strefę" decyzyjną.
Zamieniam usprawnienia w procedury i standardy operacyjne, które nie zależą od jednej osoby i skalują się wraz z firmą.
Wpinam narzędzia i AI tam, gdzie kończy się ludzka wydajność. Zmiana przestaje wymagać mojej obecności.
Zostaję w kontakcie i pilnuję, żeby system dalej dowoził wynik — także po zakończeniu projektu.
Wchodzę do firmy i pokazuję czarno na białym, gdzie dokładnie ucieka Twoja marża oraz ile realnie możesz odzyskać. Dostajesz konkretny obraz sytuacji i plan działania, a nie ogólniki.
Budujemy od zera strategię zakupową, produkcyjną i procesową. Od diagnozy, przez projektowanie procesów, po utrwalenie standardów — z pierwszymi oszczędnościami już na etapie wdrożenia.
Czasowo przejmuję ster i wyprowadzam firmę z chaosu operacyjnego, z pełną odpowiedzialnością za wynik. Rozwiązanie dla firm, które potrzebują silnej ręki na okres transformacji.
Uczę Twoich ludzi tego, co sam wdrażam: twardych negocjacji, LEAN, mapowania procesów (VSM), zakupów i wykorzystania AI. Całodniowe, kilkudniowe albo rozłożone w wygodny system mentoringów — dobierzemy format do potrzeb.
Moje rozwiązania sprawdzają się tam, gdzie procesy są skomplikowane, a stawka wysoka. Realizowałem projekty dla firm z branż:
Pracuję przede wszystkim z właścicielami i zarządami małych oraz średnich firm, a także z dyrektorami operacyjnymi, którzy chcą realnego, mierzalnego zwrotu z inwestycji — a nie kolejnej prezentacji do szuflady.
Nie teoretyzuję o sztucznej inteligencji — używam jej, żeby dać Ci przewagę. Oto część ekosystemu
Twój automatyczny handlowiec. Precyzyjnie wyszukuje klientów dopasowanych do Twojego profilu (ICP), zdobywa kontakty do decydentów i generuje spersonalizowane wiadomości. Efekt: pełny lejek sprzedażowy bez cold callingu.
Twój analityk biznesowy 24/7. Monitoruje w czasie rzeczywistym trendy, newsy i wydarzenia w Twojej branży i przewiduje ich wpływ na Twój biznes. Efekt: podejmujesz decyzje, zanim konkurencja zrozumie, co się stało.
Rentgen Twoich partnerów. Prowadzi dogłębną analizę wybranej firmy, weryfikuje jej wiarygodność i potencjał synergii. Efekt: zero toksycznych współprac i ryzyka braku płatności.
Fabryka kompetencji. Tworzy kompletne paczki szkoleniowe i onboardingowe na dowolny temat w kilka chwil. Efekt: błyskawiczne wdrożenie pracowników i standaryzacja wiedzy — świetne również dla firm szkoleniowych i trenerów.
To nie są wymyślone przykłady. To realne wyniki, które dowiozłem w ciągu dwunastu lat pracy dla największych firm produkcyjnych i motoryzacyjnych — łącznie ponad 20 milionów złotych udokumentowanych oszczędności.
Jako kupiec kategorii Aftersales odpowiadałem za strategię zakupową dla grupy produktów i dostawców w środowisku motoryzacyjnym. Dzięki twardym negocjacjom i wsparciu narzędzi AI wygenerowałem milion złotych oszczędności już w pierwszych sześciu miesiącach — utrzymując przy tym pełną ciągłość dostaw do klientów.
Stworzyłem i wdrożyłem strategię zakupową dla grupy produktów, która przyniosła 1,3 mln zł oszczędności, a kolejne 0,7 mln zł wypracowałem w samych negocjacjach. Gdy jeden z kluczowych dostawców ogłosił upadłość, poprowadziłem współpracę tak, że produkcja nie stanęła ani na moment. Łącznie: 2 mln zł.
Jako starszy specjalista ds. zakupów, zastępujący kierownika działu, odpowiadałem za surowce i części o strategicznym znaczeniu. Renegocjacje cen surowców i części zamiennych przyniosły firmie 4,7 mln zł oszczędności. Boerner Insulation (LEAN, 4 kraje) — 3 mln zł i standard dla całej grupy. Jako Europejski Koordynator LEAN standaryzowałem procesy w zakładach w Polsce, Niemczech, Włoszech i na Litwie. Zbudowałem od zera program KAIZEN i system sugestii pracowniczych, który wraz z wdrożeniem 5S przyniósł 1,8 mln zł oszczędności, a redukcja nadwyżek surowcowych uwolniła kolejne 1,2 mln zł zamrożonego kapitału. Łącznie: 3 mln zł.
Projektami optymalizacyjnymi i negocjacjami wypracowałem 4,4 mln zł oszczędności. Poprowadziłem też przeniesienie całej linii produkcyjnej z Niemiec do Polski i zorganizowałem łańcuch dostaw komponentów z Indii, Chin, Turcji i Europy.
„To nie są kolejne teoretyczne książki — to narzędzia, które zwróciły mi się po pierwszej negocjacji." — czytelnik „Kupca Alfa"
Pierwszy krok jest zawsze niezobowiązujący: krótka, bezpłatna konsultacja, po której obie strony wiedzą, czy jest sens rozmawiać dalej. Bez presji i bez slajdów sprzedażowych — po prostu rozmowa o Twojej firmie i o tym, gdzie ucieka Twój zysk. Nie obiecuję cudów. Obiecuję twarde dane, ciężką pracę i zwrot z inwestycji. Twoja firma ma pracować dla Ciebie, nie odwrotnie.
office@wolfsrock.eu (w tytule: „Konsultacja zerowa")
Adrian Prościak
+48 500 005 166
Efektywność operacyjna jako fundament wolności biznesowej.